Wiemy już, że chcemy dom z bali. Bal jednak balowi nie równy... Najprostsze rozwiązanie to pozostawienie jak najszerszego zakresu decyzji w gestii wykonawcy. Oglądamy zdjęcia domów z bali w ładnie wydanym katalogu lub na stronie internetowej, na podstawie wyglądu bryły mówimy "ten" i za jakiś czas odbieramy klucze. Przeważnie jednak inwestor chce mieć większy wpływ na to w czym i jak będzie mieszkał...
Czytaj dalej 20.05.2008. 13:33